Sokólska parafia powitała relikwie trzech świętych
Do parafii świętego Aleksandra Newskiego w Sokółce dotarły dziś cząsteczki relikwii św. Spirydona, św. Nektariusza oraz św. męcz. Tryfona. To wielkie i ważne wydarzenie, nie tylko dla miejscowej wspólnoty, ale także dla całego dekanatu sokólskiego. Świętości przywitali duchowni okręgu oraz licznie przybyli wierni.
W pamięci wiernych są jeszcze z pewnością wydarzenia sprzed czterech miesięcy, kiedy to miejscowa wspólnota witała relikwie św. Pantelejmona, czy też jeszcze wcześniejsze, gdy 25 grudnia parafianie oddawali cześć cząstkom Krzyża Świętego i szat Bogurodzicy. Zarówno minione jak i aktualne wydarzenia, można nazwać mianem historycznych. Mówił o tym dziekan okręgu ks. mitrat Włodzimierz Misiejuk, na zakończenie sprawowanego akatystu, podkreślając aspekt duchowy wydarzenia, w kontekście historycznej rocznicy.
- Podejrzewam, że nikt z nas nie myślał, że będziemy tak bogaci duchowo, jak to się stało w dniu dzisiejszym. A stało się to za przyczyną bardzo wielu ludzi, o. Pawła, członków naszego Bractwa i wielu innych, którzy pomogli w drodze relikwii z dalekiego świata do naszej cerkwi. Relikwie dotarły tu w szczególnym okresie, gdyż w tym roku przypada 1700 rocznica Pierwszego Soboru Powszechnego, w którym uczestniczył m.in. św. Spirydon (...). To, że mamy te relikwie, nie jest powodem by się tym chwalić. To jest powód, byśmy dziękując Bogu za te momenty wspólnego gromadzenia się i przeżywania podniosłych chwil, mogli przyjść do świątyni i pomodlić się przed nimi. To jest powód ku temu, by zapoznać się z żywotami tych świętych, by czerpać z ich dorobku, by modlić się o ich wstawiennictwo. Jakże często bywa, że gdy coś mamy ważnego, nie doceniwszy zapominamy o tym. Proszę was wszystkich, żebyśmy my nie zapomnieli o tym, że mamy takich orędowników. Byśmy nie zapomnieli o tym, że mamy takich świętych, którzy w symboliczny sposób - w malutkiej cząsteczce relikwii, przybyli do nas, by podtrzymać naszą wiarę - mówił.
- Niech będzie błogosławieństwo wam wszystkim, a te relikwie niech oświecają wasze rodziny i tą naszą ziemię podlaską - powiedział na zakończenie o. Paweł Samoluk, duchowny pełniący posługę w Grecji, który przekazał relikwie sokólskiej parafii.
Dzisiejsza uroczystość, poza wspomnianym już aspektem duchowym i historycznym, jest też szczególne ważna dla Bractwa Cerkiewnego św. Spirydona, gdyż po długich staraniach udało się sprowadzić do Sokółki relikwie patrona organizacji. Podczas późniejszego spotkania w siedzibie Bractwa wspominał o tym o. Paweł, podkreślając determinację i zaangażowanie obecnego zarządu organizacji, by dostąpić zaszczytu posiadania relikwii patrona. Trzeba przy tym wiedzieć, iż obecnie pozyskanie relikwii św. Spirydona jest bardzo trudne, a cząsteczka która już na stałe pozostanie w sokólskiej cerkwi, przebyła długą drogę z greckiej wyspy Korfu poprzez Watykan, Odessę i Saloniki, by po wielu latach wzmacniać duchowo młodych ludzi działających na rzecz Cerkwi. Duchowny docenił te starania i z radością pomógł w ich realizacji.
- Chociaż dzielą nas tysiące kilometrów, to łączy nas nasza wiara i zawsze bardzo ciepło myślimy o prawosławiu w Polsce - powiedział.
Organizatorzy z ramienia Bractwa Św. Spirydona składają serdeczne podziękowania proboszczowi sokólskiej parafii - o. Włodzimierzowi Misiejukowi i opiekunowi duchowemu Bractwa - o. Justynowi Jaroszukowi, za pomoc w przygotowaniu uroczystości. Przybyłemu duchowieństwu i wszystkim wiernym dziękują za obecność, powitanie relikwii, modlitwę oraz późniejsze spotkanie na wspólnie przygotowanym poczęstunku. Szczególne - z serca płynące podziękowania, składają o. Pawłowi Samolukowi wraz z rodziną, za trud przewiezienia relikwii, pomoc i poświęcony czas.
Adam Matyszczyk
























































