Święto parafialne w Kuźnicy

  • Foto: Adam Matyszczyk

    Foto: Adam Matyszczyk

"Krzyżowi Twojemu kłaniamy się Chryste i święte Twoje Zmartwychwstanie sławimy" - wybrzmiewały dziś powielekroć słowa troparionu wielkiego święta, a z wiarą i szacunkiem kłaniając się udekorowanemu w kwiatach krzyżowi, słowa modlitwy powtarzali licznie zgromadzeni wierni, grono duchownych oraz Biskup Supraski Andrzej, który przewodniczył patronalnym uroczystościom w kuźnickiej parafii.

Wspomnienie wydarzenia z ok. 326 r., które było przyczynkiem do ustanowienia święta Podwyższenia Krzyża Pańskiego, rozpoczęło się już w przededniu - nabożeństwem całonocnego czuwania. Dziś o poranku sprawowany był molebien z oświeceniem wody. Kwadrans przed 10, na spotkanie przybyłemu hierarsze wyruszyła uroczysta procesja. Bp Andrzeja przywitała młodzież z miejscowego bractwa, skarbnik parafii Paweł Szczubret oraz proboszcz ks. mitrat Jarosław Grygiewicz. 

Boską Liturgię współcelebrowało 11 duchownych, a nabożeństwu towarzyszył chór pod kierownictwem lektora Daniela Grygiewicza.

W przygotowanym kazaniu ks. Aleksander Klimuk przypomniał zgromadzonym dni kalendarza cerkiewnego, w których czczony jest św krzyż. Odniósł się też do wydarzeń i historii ustanowienia dzisiejszego święta, uwydatniając znaczenie krzyża w życiu wierzącego człowieka. Duchowny podkreślał, że krzyż towarzyszy nam od narodzin aż do śmierci.  

- Cerkiew prawosławna oddaje szczególną cześć św. krzyżowi - narzędziu kaźni naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa (...). Odnalezienie św. krzyża miało miejsce w Ziemi Świętej. Sprawiło ono, że Zmartwychwstanie stało się nie tylko elementem wiary, ale udokumentowanym przez historyczne dowody faktem (...). Zdarzenie, które przyniosło straszliwą ofiarę, daje też życie. To wydarzenie to również wezwanie nas do refleksji na temat naszego krzyża. W świętej ewangelii słyszymy słowa Chrystusa: Każdy z nas niesie swój krzyż. Sukcesem chrześcijanina jest to, aby tego krzyża po drodze nie zgubić (...). Krzyż jest symbolem naszego zbawienia, wolności i Bożego miłosierdzia w stosunku do całego świata. Mocą krzyża otrzymujemy uzdrowienie, ulgę w cierpieniach, nadzieję na wybaczenie grzechów oraz otrzymanie Królestwa Bożego (...). Poprzez cierpienie - do radości, poprzez śmierć - do zwycięstwa, poprzez ofiarne samooddanie - do wypełnienia woli Ojca, taka była droga Zbawiciela świata, taka też powinna być droga wszystkich, którzy idą za nim - powiedział duchowny.

Tegoroczne lato nie zostawiło po sobie zbyt dobrych wspomnień i zapadnie w ludzką pamięć jako dość zimne i kapryśne. Nadrabia za to jesień, która już od pierwszych dni swojego astronomicznego bytowania, rozpieszcza ziemię słońcem i piękną wyżową pogodą okraszoną porannymi przymrozkami, zmieniając powoli zieleń w złoto na podlaskich drzewach. W tak urokliwych okolicznościach przyrody wierni mogli podziwiać kompleksowo odnowioną i bardzo zadbaną kuźnicką cerkiew, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. 

Gdy część wiernych przystępowała do sakramentu Eucharystii, pozostali - biorąc chorągwie i ikony, po raz wtóry przygotowywali się do uroczystej procesji - tym razem wokół świątyni. Okrążywszy ją trzy razy i wygłosiwszy pozdrowienia oraz życzenia długich lat życia hierarchom Cerkwi, Ojczyźnie, jej władzom zwierzchnim, wojsku, wspólnocie parafialnej, proboszczowi, wiernym i wszystkim obecnym na uroczystości oraz pokropieniu wodą święconą na cztery strony świata, głos zabrał bp Andrzej. Hierarcha także odniósł się do istoty krzyża, skupiając się na wydarzeniach Wielkiego Piątku i późniejszej Paschy.

- Krzyż to symbol cierpienia ale też symbol przyszłego zmartwychwstania i zbawienia. Nie ma innej drogi ku zbawieniu jeśli nie przez krzyż, dlatego tak ważnym jest nieść go mężnie i z pokorą przez całe życie (...). Z krzyża się nie schodzi, na krzyżu pozostaje się do końca. Taką drogę nam wskazuje Jezus Chrystus, który mógł zejść z krzyża, ale tego nie zrobił. Krzyż i cierpienie są zbawienne w tym ziemskim życiu, dlatego krzyż trzeba pokochać, a za cierpienie należy dziękować Bogu - powiedział władyka. 

W dalszych rozważaniach arcypasterz wspominał także o praobrazie krzyża, kilkukrotnie opisanym w Starym Testamencie.

- Już stary testament przygotowywał nas do przyjścia Mesjasza i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, Jego cierpienia, ukrzyżowania i chwalebnego zmartwychwstania - dodał, wspominając m.in. postać Mojżesza i opis przeprowadzenia Izraelitów przez wody Morza Czerwonego.

Słowa duchowego pouczenia władyka wygłosił dokładnie 8 lat po swojej chirotonii biskupiej. Zgodnie z decyzją Świętego Soboru Biskupów PAKP z dnia 24 sierpnia 2017 r., archimandrycie Andrzejowi (Borkowskiemu) powierzono zostać biskupem supraskim, wikariuszem Diecezji Białostocko - Gdańskiej. Uroczystość odbyła się 27 września w białostockim soborze św. Mikołaja, przy współuczestnictwie piętnastu hierarchów z kraju i z zagranicy oraz duchowieństwa i wiernych diecezji. O tym małym - choć nie okrągłym jubileuszu, wspomniał też w późniejszej rozmowie proboszcz, który pogratulował władyce, życząc kolejnych owocnych lat arcypasterskiej posługi.

W dalszej części hierarcha przekazał zebranym gorące pozdrowienia od zwierzchnika Diecezji Białostocko-Gdańskiej abp Jakuba, zapewniając przy tym, iż wspomina on w swych modlitwach także kuźnicką społeczność. Podziękował też przedstawicielom władz samorządowych, duchownym oraz wszystkim zebranym, za uczestnictwo w nabożeństwie.

Do zgromadzonych zwrócił się też o. Jarosław, dziękując bp Andrzejowi, duchowieństwu oraz wszystkim zgromadzonym za wspólną modlitwę.

Adam Matyszczyk

Script logo