Święto Wniebowstąpienia Pańskiego w Krynkach
Wniebowstąpienie Pańskie, w sposób bardzo uroczysty obchodzone jest w południowej części okręgu sokólskiego - w parafii Narodzenia NMP w Krynkach i przez tamtejszą wspólnotę wiernych traktowane jako drugie święto parafialne. Dzisiejszego poranka wierni przybyli do miejscowej świątyni, by wraz z duchowieństwem wznieść modlitwy za siebie, za bliskich, za Ojczyznę oraz za obfitość tegorocznych płodów ziemi.
Uroczystości rozpoczęły się molebnem z oświęceniem wody. Odprawionej następnie Boskiej Liturgii przewodniczył ks. prot. Marek Kozłowski z Augustowa. Przy ołtarzu Najwyższego towarzyszyli mu: ks. mitrat Eugeniusz Michalczuk z miejscowej parafii, ks. prot. Adrian Charytoniuk z Samogródu oraz ks. Sylwester Klebus - proboszcz wspólnoty w Juszkowym Grodzie. Nabożeństwo upiększał śpiewem miejscowy chór pod kierownictwem Jolanty Horosz.
Chrystus Zmartwychwstał - powtarzano jeszcze wczoraj. Dziś tych radosnych pozdrowień już nie wygłaszano, gdyż czas przebywania Zmartwychwstałego Chrystusa na ziemi, płynnie zmienił się w chwilę Jego wzniesienia na Niebiosa. Nie dane jest nam - grzesznym ludziom, widzieć tego cudu, z wiarą zaś obserwować możemy co innego. Wczoraj widzieliśmy jak płaszczanica z ołtarza przenoszona zostaje na środek cerkwi, byśmy raz jeszcze mogli się jej pokłonić. Dziś zaś towarzyszyliśmy współbraciom pogrążonym w modlitwie, kapłanom w jasnych szatach oraz wsłuchiwaliśmy się w pochwalne hymny i słowa Ewangelii, zapowiadające zesłanie pocieszyciela - Ducha Świętego, który poprowadzi ku prawdzie.
W okolicznościowym kazaniu o. Adrian przybliżył znaczenie święta Wniebowstąpienia Pańskiego. Zaakcentował, iż do tej chwili uczniowie Chrystusa nie do końca rozumieli, jakie było i jest ich zadanie. Z chwilą wzniesienia Zbawiciela na Niebiosa, ich umysły się jednak otworzyły, by mogli świadomie, z wiarą i miłością głosić słowo Boże na całym świecie. Duchowny zauważył, iż te ewangeliczne wydarzenie w swej istocie są ponadczasowe i znajdują odniesienie także w czasach współczesnych.
- Wewnętrzny spokój duszy pozwala zrozumieć to, o czym mówił Chrystus - nie tylko wówczas ale i teraz. My ludzie XXI wieku, tak inteligentni, tak bardzo wykształceni i mający dostęp do tak wielu pomocy, zdajemy sobie sprawę, że w gruncie rzeczy nasz umysł nie jest otwarty. Nie mamy tego spokoju, który czuli uczniowie przebywając z Chrystusem. Nasze życie to ciągły niepokój o doczesność, to nieustająca walka, to permanentny stres, a wszystkie te czynniki stają się zaporą na naszej drodze do Zbawiciela. Jednak Chrystus mówi dziś do nas "Pokój wam"! Mówi nam to, byśmy się uspokoili, otworzyli swój umysł i pojęli to, co się wydarzyło 40 dni temu, byśmy zrozumieli, że ziemskie życie jest tylko próbą przed czekającym nas życiem wiecznym - mówił.
W dalszych słowach kaznodzieja wspomniał też o drugim święcie i wspominanym dziś św. Janie Teologu oraz o głoszonej przez niego miłości do Boga i do bliźniego.
- Dzisiaj, łącząc święta Wniebowstąpienia z dniem wspomnienia św. Jana Teologa możemy powiedzieć, iż przez pokój i miłość możemy osiągnąć wniebowstąpienie - spuentował o. Adrian.
Zwieńczeniem świątecznych uroczystości była procesja wokół cerkwi. W słowie końcowym proboszcz parafii - o. Justyn Jaroszuk, podziękował wszystkim zebranym za obecność i wspólna modlitwę.
Adam Matyszczyk
















































